Polecany post

Weganie na ketozie - czy to ma rację bytu?

Co powiecie na taki wpis? Często odmawiamy prowadzenia weganów, którzy chcą stosować ketozę... Sprawdźcie dlaczego! 

Bądź na bieżąco! Obserwuj nowości przez mail

Możesz zrobić pyszne zakupy z rabatem 12% na hasło: reva12

niedziela, 21 lutego 2021

Dlaczego zdanie naukowców tak bardzo się różni w kwestiach diety i zdrowia?

Dlaczego zdanie naukowców może się tak różnić? Dlaczego ja odradzam Ci olej rzepakowy, a inny dietetyk nie? Dlaczego większość społeczeństwa uważa, że dieta ketogenna jest niebezpieczna? Skąd te rozbieżności w badaniach naukowych? Dziś krótki wpis o tym:) 

Skończyłam wieloletnie studia inżynierskie i magisterskie na kierunku Biotechnologia molekularna i biokataliza. Później zaczęłam dietetykę. W międzyczasie odbyłam konferencje, pisałam dziesiątki artykułów, ebooki, a nawet książkę. Ale zawsze jestem do kogoś porównywana... A moje wykształcenie, setki godzin praktyki w laboratorium także szpitalnym i tysiące godzin nauki i przeglądu badań naukowych (bywały lata, gdy 12h dziennie spędzałam na nauce całkowicie zaniedbując życie prywatne i inne pasje) - kompletnie się nie liczy, bo "Reva na grupie na Facebooku ktoś napisał coś innego" albo "w tym programie w TV mówili coś innego". 

Czasem zastanawiam się czy moja praca ma jakikolwiek sens? Czy naprawdę pozyskujecie informacje tylko z takich źródeł, które - totalnie bez podstaw (choćby tylko lub AŻ wykształcenia bio!) propagują różne rzeczy? Mam nadzieję, że nie i że doszukujecie się prawdy w rzetelnych miejscach. Jednak nawet wtedy - u osób z wiedzą, tytułami, wykształceniem - możecie trafić na rozbieżne informacje. 

Ktoś kiedyś powiedział: "im bardziej szukasz ścieżki tym bardziej się gubisz". Natłok informacji z każdej strony gubi nas w codziennym świecie, bo na to pozwalamy! 

Skąd wynikają rozbieżności wobec pewnych tez stawianych w świecie nauki?
  • niewiedza naukowców
Tak, naukowcy nie są wszechwiedzący. Gdy młody naukowiec rozpoczyna pracę musi zdać się na swojego opiekuna i jego wiedzę. Często powiela potem zdanie na dane tematy swojego mentora. Czy słusznie? Nie zawsze, bo jak wiemy lekarz, który leczy z zastosowaniem metod sprzed 30 lat to nie zawsze dobry specjalista - skoro mając lepsze, nowe, mniej innowacyjne czy bardziej bezpieczne rozwiązania wciąż wybiera stare. Często po prostu z niewiedzy i ze strachu przed nowym.

Przykład: przypomnij sobie swój własny start na diecie ketogennej. Czy popełniałeś błędy? Bo ja tak! Właśnie z powodu niewiedzy. Podążałam niezdrową wizją diety ketogennej zalanej smalcem bez warzyw. Nic dziwnego, że spora część dietetyków nie popiera tej diety - jeśli widzi ją w taki sposób jak ja kiedyś - w błędny sposób, który wynika po prostu z niewiedzy.

  • zbyt słabo przebadany temat w świecie nauki 
To niestety częsty czynnik. Brak badań w danym temacie to element, który sprawia, że wiele osób samemu drąży temat i często wysnuwa "sugerowane wnioski". Sugerowane/prawdopodobne/proponowane tezy, wnioski - to najbardziej popularne stwierdzenia w badaniach naukowych. Niestety nie każdy z nas ma możliwość pracy w laboratorium, aby samemu prowadzić badania i publikować rzetelne artykuły.
  • zbyt niewielka praktyka w danym temacie 
Kolejny punkt. My, osoby wykształcone - jesteśmy kształceni w jednej dziedzinie. Oczywiście dawno temu na pierwszym roku miałam na studiach matematykę i bioinformatykę. Ale zaledwie odrobinę, bo głównym zadaniem moich studiów było wykształcenie osoby, która ma szeroki pogląd na genetykę, fizjologię i biochemię człowieka i potrafi opracować skuteczne leki i nowe rodzaje terapii np. molekularnej. Nie jestem specjalistką informatyki czy budowy maszyn i nie wypowiadam się na takie tematy, bo zwyczajnie NIC NIE WIEM. Pamiętaj o tym, gdy wchodzisz na grupy i fora internetowe - znajdziesz tam przekrój osób - od informatyków, po inżynierów budowy maszyn czy fizyków. Albo po prostu "zwykłych Kowalskich" po zawodówce. Ich zdanie to zbiór informacji pozyskanych z niewiadomych źródeł. Pamiętaj, że udzielanie komuś informacji na temat zdrowia danej osoby to WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Zanim zastosujesz jakąkolwiek radę przyjętą na grupach od przypadkowych osób - sprawdź temat pod kątem nauki lub zapytaj specjalisty. 
  • zbyt mało pracy włożonej w dany przegląd tematu nawet mimo tytułu naukowego
To kolejny punkt. I równie ważny jak poprzednie. Nawet specjalista nie wie wszystkiego w danej dziedzinie. Znam wielu rzetelnych dietetyków, którzy odsyłają podopiecznych do innych specjalistów, bo sami nie wiedzą jak pomóc. My również odsyłamy podopiecznych do lekarzy i po dodatkowe diagnozy na podstawie badań lub po kolejne badania, gdy same nie mamy uprawnień lub możliwości pod względem wiedzy, aby pomóc (a przypadki mogą być tak niszowe, że wieloletnie współprace z dietetykami nie pomagały, bo nikt nie włożył odrobiny pracy w to, aby przeanalizować badania pod innym kątem i odesłać do lekarza innej dziedziny np. genetyki!).

Pamiętaj o tym, że poruszanie tematów na blogu wymaga ode mnie godzin pracy nad jednym artykułem. Mogłabym napisać go w godzinę, bez badań i źródeł. Ale nie byłby zbyt rzetelny, bo bazowałabym jedynie na swojej wiedzy zdobytej wcześniej - która choć uważam - ogromna, to jednak W KAŻDEJ CHWILI się zmienia - tak, naprawdę w każdej chwili wiedza się zmienia, co roku mamy nowe badania, nową wizję terapii czy diety. Stąd kluczem do bycia dobrym specjalista jest bezustanna, ciągła, codzienna nauka. W przypadku mnie jest to zazwyczaj przegląd około 100-150 badań naukowych miesięcznie i książka czy dwie. Oczywiście to nie wyścigi "kto da więcej". Chodzi o sam fakt ciągłej nauki, podążania za najnowszymi badaniami naukowymi oraz nie stania w miejscu i nie powielania przestarzałych wiadomości. 

Przykład: kiedyś smalec i karkówka ze spalonym na patelni boczkiem promowane wciąż w TV, bez warzyw (bo po co zbędne węglowodany) były idealną wizją diety ketogennej.
Teraz: zupy krem, warzywa, ryby i jaja z lekką obróbką termiczną i dodatkiem oliwy na zimno  - pełne wartości odżywczych i pełnowartościowego białka oraz zdrowych kwasów tłuszczowych. Zmiana makro po adaptacji! To prawdziwa definicja diety ketogennej.


Dlatego wykonanie rzetelnego, obszernego przeglądu dziesiątek badań w jednym temacie to najlepszy sposób na dobry artykuł. Dodatkowo - przegląd powinien zawierać w miarę powtarzalne statystycznie badania, dobrze skonstruowane badania - a aby takie znaleźć są potrzebne podstawy umiejętności czytania badań naukowych (nie mam na myśli tłumaczenia językowego, a umiejętność wyboru rzetelnych badań z próbą kontrolną, na dużej grupie osób, dobrze opracowanych, ze wszystkimi informacjami itp). Mogłabym napisać artykuł o oleju rzepakowym w samych superlatywach - bo są takie badania. Albo, że dieta ketogenna ma same minusy - takie badania również są. Ale cały pic w tym, aby pisać z przewagą statystyczną i z użyciem własnego rozumu ukształtowanego na studiach pod opieką profesorów w danej dziedzinie - gdy 999 osób mówi Ci, że witamina D jest niezbędna do życia i przedstawi 200 badań naukowych oraz doda do tego własne doświadczenie, a 1 osoba powie Ci, że nie i przedstawi 2 posty na grupie na Facebooku oraz link do programu w TV - kogo posłuchasz?

  • dodatkowe czynniki (reklama, marketing, współpraca z firmami, promowane posty, promowane profile, promowane tematy - wszystko celem zysku)
To ostatni czynnik, który często ma znaczenie. Nie będę go komentować, na pewno wiecie w czym rzecz. Oczywiście są przypadki osób promowanych, które są naprawdę rzetelne. Ale niestety życie pokazuje, że to wyjątki.

PODSUMOWANIE: Mam nadzieję, że teraz będzie Wam łatwiej zrozumieć często wielkie rozbieżności w artykułach i postach wielu osób. 

Punkt 1: wybierz osobę będącą specjalistą w danej, małej dziedzinie. 
Punkt 2: prześledź jej rozwój, sprawdź jej obiektywizm. 
Punkt 3: obserwuj styl wypowiedzi i poparcie najnowszymi, rzetelnymi badaniami. Punkt 4: nie szukaj odpowiedzi na przypadkowych grupach. 
Punkt 5: MYŚL także SAM i wykształć własne zdanie, a jeśli wciąż błądzisz i szukasz ścieżki - poświęć czas i ucz się z akademickiej wiedzy medycznej - nie tej powielanej przez innych w książkach "dietetycznych". Książki dietetyczne są często pisane przez osoby, które są jedynie pasjonatami np. diety ketogennej, a nie wykształconymi osobami - nie startuj z nauką od nich, bo nie wiesz, gdzie są błędy, a nikt nie jest nieomylny. Książki akademickie są sprawdzane przez wielu specjalistów - także na uczelniach. Książki dietetyczne nie.
Punkt 6: jeśli jednak zdanie osoby, którą obserwujesz różni się od 99% innych twierdzeń specjalistów nie znaczy, że oboje się mylą lub, że myli są ta osoba, która jest w mniejszości! Naiwnie jest twierdzić, że na jedno pytanie jest jedna odpowiedź! W tym momencie musisz sam przebadać temat lub poczekać na kolejne dane naukowe przedstawione przez specjalistów. Być może temat jest raczkujący i został jedynie delikatnie poruszony.
Punkt 7: nawet jeśli uważasz mnie za autorytet nie zwalnia Cię to z samodzielnej nauki po lekturze moich artykułów. Pamiętaj, że to Twoje zdrowie - Ty znasz siebie najlepiej, a ja jednak przedstawiam dane tak, aby były uniwersalne dla wszystkich - choć staram się zawsze dodawać dopiski indywidualne "co gdyby". Ucz się z podręczników, które Ci polecam i sam analizuj!:)


PS: Podobny sposób może być instrukcją jak wybrać dobrego dietetyka (dodajmy jedynie konieczność badań zawartych we współpracy!).


Miłej lektury!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

W sklepie FoodForce czeka na Ciebie kod na 12% na hasło: reva12

1 komentarz:

  1. Jak się cieszę, że znalazłam Ciebie, dziewczyno. Twoje kierunki wykształcenia, dają mi przekonanie, że twoje poglądy w dietetyce mają rzetelne podstawy. Twoje informacje np. że pieczenie siemienia lnianego jest szkodliwe, są arcyważne. W powyższym art. poruszyłaś też ważny temat - źródło informacji. Na nieszczęście nasza edukacja powszechna nie nadąża za technologią i nie uczą w szkołach, że każdą informację może zamieścić byle kto i nie ponosi z tego tytułu żadnych konsekwencji.

    OdpowiedzUsuń

Bądź na bieżąco! Obserwuj przez mail

Print