Polecany post

Gęstość odżywcza czy oszustwa na diecie? Sprawdź dlaczego warto dbać o kompozycję posiłków!

Wchodzimy na wyższy poziom żywienia w poniedziałek? TAK!  Dziś na blogu wpis o tym dlaczego tak często polecam Wam zasadę 5:2 - 5 dni czyste...

Bądź na bieżąco! Obserwuj nowości przez mail

Możesz zrobić pyszne zakupy z rabatem 12% na hasło: reva12

wtorek, 10 grudnia 2019

Ryba po grecku

Dawnoo nie było nowego przepisu, ale natłok obowiązków oraz wielki darmowy ebook trochę mnie przytłoczył, a wczoraj musiałam wyrzucić 30 szalek eksperymentu do kosza :( Ale to nic! Wracam z nowym przepisem na przepyszną rybkę :) W wersji po grecku, a jednak low carb! Da się? Da się! 

Przepis na 4 porcje:
  • 400 g białej ryby (np szczupak, dorsz)
  • 2 jaja
  • 15 g mąki kokosowej
  • 50 g przecieru pomidorowego
  • 200 g kalarepy
  • 50 g cebuli
  • 100 g cukinii (można pominąć i dać więcej kalarepy)
  • 50 g masła (ewentualnie innego stabilnego tłuszczu do smażenia)
  • mała garść natki selera
  • pół szklanki wody lub bulionu
  • duża szczypta soli, pieprz do smaku
Jajo i mąkę wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Kawałki ryby obtoczyć w panierce i wrzucić na patelnię, na której wcześniej rozpuścić masło. Delikatnie zarumienić rybę z każdej strony na ładny kolor. Upieczoną rybę przełożyć na talerz, a na masło (z pieczenia ryby) wrzucić posiekaną w kosteczkę cebulkę.
Cukinię i kalarepę zetrzeć na tarce, a następnie wrzucić do cebulki i wlać bulion lub wodę.
Dusić około 10-15 minut razem z przecierem, a następnie doprawić i wyłożyć na rybę. Na koniec skropić odrobinką cytryny.
Podawać na ciepło lub zimno :)

Makro (1 porcja z 4 na maśle): około 265 kcal
B: 24,7
T: 14,8
W: 5,8*

*Wartości na blogu zawsze podane są w gramach. 

Smacznego!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

2 komentarze:

  1. W wersji z kalarepką nigdy nie jadłam. Nawet nie pomyślałam, że tak się da,a jednak :) Wyborne danie!

    OdpowiedzUsuń

Bądź na bieżąco! Obserwuj przez mail

Print