TRYB JASNY/CIEMNY

Sernik o smaku "Malibu" (kokosowo-ananasowy na spodzie orzechowym, na zimno)

Dawno nie było nowego przepisu, więc dziś prawdziwe szaleństwo! Sernik o smaku Malibu na spodzie z masłem orzechowym :) Na zimno, bez pieczenia i lania się potu po plecach w kuchni. Gotowy w zaledwie kilka minut, a do przygotowania wystarczy rondelek i miska. Przekonani? To zapraszam po przepis :) 

PS: Przy okazji chciałam poinformować, że od dziś obowiązuje dla Was kod na zakupy o całe 8% mniej na hasło: KetoReva8 na zakupy w sklepie foodforce.pl. Mam nadzieję, że teraz już nie będzie problemu ze znalezieniem pysznych produktów do moich przepisów, a ja oczywiście postaram się zawsze dodać odnośnik, gdzie można kupić składniki w prosty sposób klikając :) Na blogu znajdują się także pozostałe kody (na zakup okularów blokujących światło niebieskie, a także książki z moimi przepisami na hasło: ketoreva).

Przepis na małą foremkę o średnicy 18 cm (8 dużych kawałków kawałków lub 12 mniejszych):
Połączyć masło orzechowe z mąką migdałową/odżywką oraz rozpuszczonym olejem kokosowym, aż powstanie gęsta, jednolita masa. 
Wylepić nią spód tortownicy, którą wcześniej warto wyłożyć folią spożywczą jeśli jest nieszczelna.
Następnie wymieszać trzepaczką lub mikserem twaróg, mleczko, odżywkę (lub pastę, którą wcześniej warto lekko rozpuścić). Dodać rozpuszczoną i (ostudzoną) w niewielkiej ilości wody (100ml) galaretkę. Dokładnie wymieszać, a masę wylać na spód.
Wstawić sernik do lodówki (najlepiej na całą noc, ale tężeje szybciej). 
Sernik jest cudowny, kremowy, słodki i delikatnie kwaśny!
Można go przechowywać w lodówce około 5-6 dni, ale gwarantuję, że tyle nie przetrwa :)
Makro (1 kawałek z 12 mniejszych z przepisu z twarogiem bez laktozy, pastą kokosową i odżywką do spodu z olejem): około 207 kcal
B: 12,2
T: 15,2
W: 4,4*

*Wartości na blogu zawsze podane są w gramach. Spora część węglowodanów pochodzi z nerkowców i twarogu. Oby zmienić proporcje BT na korzyść tłuszczu należy użyć zamienników odżywki.

Smacznego!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

W sklepie FoodForce czeka na Ciebie kod na 12% na hasło: reva12

Komentarze

  1. Wchodzę dziś na Twojego bloga w poszukiwaniu kolejnego przepisu na sernik, a tu taka niespodzianka :) Bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że trafiłam;)

      Pozdrawiam serdecznie;)

      Usuń
  2. nie mam pasty kokosowej, mogę dać wiórków kokosowych do sera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, śmiało. Chodzi o kokosową nutkę:)

      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Ratunku! Nie zastyga się �� co robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak długo jest w lodówce? Spokojnie, zostawić do jutra w lodówce. Zastygnie. Czasem mleczko z żelatyną ścina szybko, czasem dłużej :)

      Proszę dać znać czy się udało:)

      Usuń
  4. Niestety, porażka. Sernik jest w lodówce od wczorajszego popołudnia i tylko lekko zgęstniał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy aby na pewno wszystkie składniki zostały użyte zgodnie z przepisem? Gęste mleczko a nie "lejące jak migdałowe"? Na pewno została dodana galaretka? Podejrzewam, że to tu były różnice, bo sernik zawszeeee mi wychodził. Sprawdzam proporcje 3x. Niestety, ale w przepisie musi być gęste mleczko, które jest konsystencji conajmniej gęstej śmietany. I musi być składnik ściągający masę czyli galaretka/żelatyna.

      Mam nadzieję, że wyjaśniłam. Sernik można uratować przekładając do pucharków i ładnie dekorując ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Nie wyszedł mi taki gładki jak u Ciebie, ale też delikatny i po prostu pyszny. Wtarłam do masy trochę czekolady 95% i muszę przyznać, że fajnie podbiła smak. Dziękuję za ten przepis, na pewno jeszcze z niego skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo musiał być świetny z czeko! Mój był gładziutki, bo ser miałam bardzo drobny.
      Najważniejsze, żeby smakował :) Na zdrówko!

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Ja dziś też zrobiłam ten przepis i moje ciasto tez nie do końca się stężało. Może nie rozpływało się całkiem ale brakowało mu stabilności. Na pewno kiedys jeszcze powtórzę, bo jest smakowo zajefajne ;) z tym, że dodam galaretkę do masy co na pewno pozwoli ciastu być bardziej stęzonym. Możliwe,ze może zmienić trochę smak ale myślę, że nie na wiele. Dziękuję za przepis, jak dla mnie jest super

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Polecane posty

instagram @keto__reva