Polecany post

Przeciwwskazania do diety ketogennej - czy istnieją?

Przeciwwkazania do diety ketogennej.  Nie poruszyłam na swoim blogu jeszcze takiego tematu, a przecież jest niezwykle ważny! Czy istnieją me...

Bądź na bieżąco! Obserwuj nowości przez mail

Możesz zrobić pyszne zakupy z rabatem 12% na hasło: reva12

sobota, 12 grudnia 2020

"Biochemia" - Jeremy Berg, John Tymoczko, Lubert Stryer

Czytelnicy domagają się nowej recenzji! No to lecimy :) Moja ukochana książka z czasów studiów... Właściwie nie książka. WIELKA KSIĘGA MAGII! Czy ten wstęp i wygląd mojej książki (musiałam posklejać, bo tak często używałam, że się rozleciała!) już mówi Wam jak będzie wyglądała recenzja? Oczywiście 10/10, ale zajrzyjcie :)

Tym razem przychodzę do Was z moim ulubionym podręcznikiem akademickim z czasów studiów, który zostanie ze mną na całe życie:) Jeśli jesteś fanem biochemii w pięknym, kolorowym, pełnym schematów wydaniu - przeczytaj :)

Liczba stron: 1032
Rok wydania: 2009
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA

Książka podzielona jest na 4 części, w których łącznie zawarte jest 35 rozdziałów głównych, Dodatki, Słowniczek związków chemicznych, Rozwiązania zadań oraz Skorowidz. Zazwyczaj podaję Wam pełen opis spisu treści. Tym razem podam Wam jedynie części, z których składa się książka, bo opis rozdziałów zająłby dobre 2 godziny:

  • Molekularny wzór życia (14 rozdziałów)
  • Przekazywanie i magazynowanie energii (rozdziały od 15 do 23)
  • Synteza cząsteczek życia (rozdziały od 24 do 31)
  • Odpowiedź na zmiany warunków środowiska (rozdziały od 32 do 35)

Książka "Biochemia" to jedna z najpopularniejszych pozycji na studiach biologicznych, biotechnologicznych, a także lekarskich. Popularnie zwana "Biochemią Stryera" lub po prostu od nazwiska autora "Stryerem". Tak pamiętam te czasy "Znajdź to w Stryerze na stronie X!"....

To absolutny, całkowity, kompleksowy tom wiedzy o biochemii. Nie tylko ludzkiej, ale i bakteryjnej i zwierzęcej. Książka zaczyna się od podstawowej wiedzy o białkach, opowiada o DNA, ewolucji, enzymach. Następnie przechodzi do pełnej wiedzy o metabolizmie - przedstawia wszystkie szlaki metaboliczne. W kolejnej części dowiemy się o syntezie różnych cząsteczek: białek, nukleotydów, lipidów, RNA i innych. Ostatnia część traktuje głównie o układzie odpornościowym. Do każdej części zawarte są testy i pytania, które sprawdzą naszą wiedzę (na końcu są odpowiedzi). Ten, kto przerobił całą książkę i może pochwalić się wiedzą z niej wyciągniętą to prawdziwy znawca biochemii. W końcu to ponad tysiąc stron pełenej wiedzy!

Podsumowując: Jeśli Twoja wiedza o biochemii jest nieuporządkowana i niepełna - zdecydowanie polecam! Ta księga na pewno wszystko uporządkuje choć lekko przeraża swoją wagą i wielkością (nie zmieścimy jej drogie Panie do damskiej torebki oooj nieee). Przeczytanie i zrozumienie jej to czas na długie wieczory (nie wiem tylko czy jeden sezon jesienno-zimowy wystarczy).

Minusy: Jeśli szukacie biochemicznych pozycji, które chcecie przeczytać w 3 dni w drodze do pracy - ta niestety się nie sprawdzi. Księga jest potężna, a przerobienie jej w trakcie studiów zajęło nam bity rok choć używałam jej dalej przez 5 lat, bo wiedza jest jak najbardziej aktualna. Nie nadaje się do noszenia ze sobą (choć na studiach lubiłam ją targać i czytać w okienkach na przerwach - i nic dziwnego czemu potem tak bolały mnie plecy). Książka, którą dziś Wam przestawiam wymaga, aby przy niej usiąść, przygotować notatnik, wygodny fotel i biurko. A może to nie minus?

Plusy: Książka jest pisana stylem naukowym, który jest prosty (jeśli czytamy książkę od początku i stale uczymy się nowych pojęć). Zawiera piękne, ilustrowane schematy oraz wiele wykresów, wycinków badań naukowych, tabel i innych form ułatwiających przyswajanie wiedzy. Dodatkowo stale wychodzą nowe, uaktualnione wersje, więc szczerze polecam Wam zakupić najnowszą (podobno wydaną w 2019/2020 roku). Jeśli kupisz starą wersję - nie martw się, i tak wyniesiesz z niej tonę wiedzy. Na rynku dostępna jest wersja streszczona - ale polecam Wam kupić tą, jest zdecydowanie lepsza nie tylko pod względem ilości wiedzy.

Moja ocena: 10/10 (no może dyszka z minusem za te bolące na same wspomnienie plecy) 

Miłej lektury!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

W sklepie FoodForce czeka na Ciebie kod na 12% na hasło: reva12

2 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za tę recenzję. Właśnie znalazłam prezent dla syna, który jest na 1 roku biotechnologii 🙂. Chociaż cena powala 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, cena powala. Można szukać używanej jeśli nie można sobie pozwolić na najnowsze wydanie. Ja tak zrobiłam dawno temu i udało mi się kupić za 80zł wydanie z 2009, które wtedy było najnowsze. Jest warta każdej złotówki, jest świetna :)

      Pozdrawiam i mam nadzieję, że syn będzie zadowolony :)

      Usuń

Bądź na bieżąco! Obserwuj przez mail

Print