Pomidorowa zupa z papryką i kalarepą

I znów zupka na stronie! Ale co poradzę, że uwielbiam :) Tym bardziej, że nadchodzi jesienny okres, gdy przyda się coś na rozgrzewkę. Co powiecie na wersję mega sezonową z papryką i kalarepką? Trochę przypomina słynną zupkę gulaszową, ale w nieco innym wydaniu:)

Przepis na 5-6 porcji:
  • 500 g mięsa z łopatki wieprzowej (karkówki lub szynki wieprzowej)
  • 500 g papryki (mieszanka po 250 g zielonej i czerwonej papryki)
  • 500 g kalarepy
  • 50 g przecieru pomidorowego (ewentualnie zmiksowane pomidory lub passata pomidorowa)
  • 50 g cebuli
  • 50 g masła (do smażenia cebulki)
  • 2 litry wody (w lepszej wersji można zastąpić wywarem z kości lub bulionem)
  • 3 liście laurowe, kilka ziarenek ziela angielskiego, łyżka słodkiej papryki, pół łyżeczki chili, łyżeczka majeranku, łyżka soli, duża szczypta pieprzu, łyżeczka kurkumy
Mięso pokroić w kostkę, wrzucić do wody. Dodać liście laurowe, ziele angielskie i sól. Gotować około 45 minut. Następnie wrzucić pokrojoną w kostkę (i obraną) kalarepę oraz papryki. Cebulkę posiekać w kostkę i zarumienić na maśle, a potem również wrzucić razem z masłem do garnka. Gotować całość do miękkości około 1 godzinę lub nieco dłużej.
Makro (1 porcja z 5 z przecierem pomidorowym): około 397 kcal
B: 19,9
T: 30,9
W: 9,1*

*Wartości na blogu zawsze podane są w gramach. 

Smacznego!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

2 komentarze:

  1. Zwraca się do Pani z prośbą o poradę. Otóż za tydzień mijają 3 miesiące od kiedy przeszedłem na dietę ketogeniczną. Adaptacje przeszedłem dzięki Pani wskazówkom, korzystam też z porad Ktokocura ( youtuber). W ciągu miesiąca schudłem 3kg. poziom ketonów we krwi wahał się od 0,9 mmol (rano) do 1,5 (po południu). Wydawało się że wszystko idzie zgodnie z planem.
    Od zakończenia adaptacji nie schudłem już ani deka. Pomiar ketonów rano (na czczo) wynosi 0,1-0,2 mmol to oznacza że nie jestem w ketozie. Jestem w kropce bo nie wiem co mam teraz robić. Korzystam z przepisów Pani oraz Ketokocura. Wczoraj na obiad zajadałem się schabowym w tłustej panierce smażonego na smalcu ( pani przepis) resztę zjadłem na kolację, jako dodatek wleciał brokuł polany łyżką roztopionego masła klarowanego. Rano poziom ketonów wynosi 0,1mml jakim cudem?! Sprawdziłem ważność pasków, waga stoi w miejscu, nie wiem co robić. Czy ma Pani jakieś sugestie, będę bardzo wdzięczny za wskazówki.
    Pozdrawiam i miłego dnia. Marcin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę zerknąć na post "Jak redukować wagę na keto po zakończonej adaptacji". Myślę, że wszystko wyjaśni :)

      Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!

      Usuń

Print