TRYB JASNY/CIEMNY

Dieta Dąbrowskiej okiem nauki i dietetyki. Czy naprawdę "leczy"?

Kontrowersyjne tematy to to co lubicie najbardziej. Dziś? Na ruszt dieta Dąbrowskiej! Zapraszam do przeczytania:)

Na pewno słyszeliście o poście/diecie Dąbrowskiej. To specjalnie opracowany program stworzony dla osób, które chcą poprawić swoje zdrowie.

Dieta dr Dąbrowskiej to program oparty na kilku etapach takich jak:
  • przygotowanie do diety
  • główna część czyli post warzywno-owocowy (dieta warzywno-owocowa) połączona z aktywnością ruchową
  • wyjście z postu w specjalnie opracowany sposób
  • powrót do żywienia pełnowartościowego oraz stałej aktywności fizycznej wraz z okresowymi postami
Organizm "sam się leczy"?
Sama idea oparta jest na imitacji postu i aktywacji procesu autofagii - dieta Dąbrowskiej podobnie jak dieta ketogenna również ma za zadanie imitować post. Sprawdź mój artykuł na ten temat tutaj [KLIK] jeśli nie pamiętasz. Przypomnę Wam tylko, że autofagia to nasz ewolucyjny proces usuwania starych elementów komórkowych oraz nieprawidłowo sfałdowanych białek czyli takich, które nie nie tylko nie pełnią swojej funkcji, ale nawet mogą szkodzić naszemu organizmowi. To główny mechanizm, który odpowiada za "leczniczy" charakter wszelkich postów i poszczenia oraz - także diety ketogennej.

Czy dieta Dąbrowskiej czyli post owocowo-warzywny to rzeczywiście post w świetle nauki? 
Niestety nie. Post prawdziwy w świetle nauki to post tylko i wyłącznie na wodzie i elektrolitach pochodzących z niej. Podobnie jak "post tłuszczowy" czy "post jajeczny" tak i "post warzywno-owocowy" nie jest prawdziwym postem lecz jedynie postem w ujęciu potocznym nazwanym tak dla uproszczenia. Dużo bezpieczniej przyjąć nazwę "dieta warzywno-owocowa".

Badania kliniczne a dieta warzywno-owocowa
Musicie wiedzieć, że badań z udziałem ludzi na dietach warzywno-owocowych jest bardzo mało, co silnie zawęża możliwość dokonania rzetelnej oceny tego typu diet. Na dziś dzień nie znalazłam żadnej próby klinicznej wykonanej na sporej liczbie osób w związku z dietą Dąbrowskiej (oczywiście oprócz książki i opisu samej dr Dąbrowskiej, która przedstawia swoją praktykę związaną z dietą i przypadkami różnych osób z wieloma schorzeniami). 

W literaturze naukowej - medycznej możemy znaleźć pojedyncze, rzetelne przypadki badań nad dietami warzywno-owocowymi:
  • 6 tygodniowa dieta warzywno-owocowa oparta na sokach (badano zmiany w mikrobiomie i obserwowano utratę masy ciała) (Henning i in., 2017)
  • 13 dni niskokalorycznej diety warzywno-owocowej i aktywności fizycznej (obserwowano spadek masy ciała i poprawę parametrów lipidowych krwi) (Stankiewicz i in., 2020)
  • 2 tygodnie diety warzywno-owocowej (obserwowano spadek masy ciała) (Dymkowska-Malesa i in., 2017)
Żadne z powyższych badań nie obejmuje badań nad dietą Dąbrowskiej w całym jej wydaniu - program wejścia do diety, sedna diety i program wyjścia z diety. Oczywiście znajdziemy wiele grup związanych z żywieniem wg diety Dąbrowskiej na różnych forach internetowych oraz przypadki medyczne opisane przez samą dr Dąbrowską w książce. 

Jednak w artykule opublikowanym przez dr Dąbrowską znajdziemy dopisek prosto od autorki: 
Cytat: "Aby potwierdzić skuteczność tej nowatorskiej metody leczenia niepłodności i móc ją upowszechnić, niewątpliwie potrzeba przeprowadzenia badań naukowych na dużych grupach osób z problemem bezpłodności leczonych dietą warzywno-owocową." (tutaj w kontekście bezpłodności)(Dąbrowska, 2019).

Musicie wiedzieć, że diety oraz programy medyczne nieprzebadane na dużej grupie osób to ZAWSZE potencjalne ryzykowne rozwiązania, których bezpieczeństwo jest nieznane w długoterminowej skali nawet, gdy znane są przypadki osób, którym dieta/program medyczny pomaga.

Korzyści diety Dąbrowskiej okiem dr Dąbrowskiej
Ewa Dąbrowska opublikowała artykuł naukowy traktujący o odmianie diety, którą proponuje i  wskazała, że nie jest to zwykła dieta a częściowy post prowadzący do (cytat) "przestrojenia całego metabolizmu w kierunku prozdrowotnym". Dieta ma działać jak każda inna dieta z niską zawartością cukrów prostych oraz z restrykcją kaloryczną (także dieta ketogenna). Ma obniżać cukier, cholesterol, zmniejszać stany zapalne i regulować zaburzenia hormonalne, ciśnienie krwi oraz obniżać leptynę, insulinę u osób otyłych, a także jak wskazuje dr Dąbrowska "cofać insulinooporność i choroby związane z zespołem metabolicznym włącznie z zespołem PCOS" (Dąbrowska, 2019).

Dr Dąbrowska wskazuje również dwa główne, samoleczące mechanizmy, które indukuje dieta warzywno-owocowa: wspomnianą autofagię oraz aktywację białek zwanych sirtuinami, które są odpowiedzialne za naprawdę uszkodzonych genów (Dąbrowska, 2019).

Zasady diety Dąbrowskiej
Dieta polega na przejściu 4 etapów. 

1. Pierwszy obejmuje wejście do diety i okres przygotowania, który polega głównie na eliminacji używek oraz mięsa. 
2. Drugi etap to zasadnicza cześć diety: dieta warzywno-owocowa, która obejmuje warzywa niskoskrobiowe: marchew, kalafior, kapustę, brukselkę, szpinak, kalarepę, jarmuż, rzodkiew, czosnek, cebulę, sałatę, brokuła, ogórki, buraki, seler, pomidory, pietruszkę, paprykę, roszponkę, rukolę, kiełki oraz niektóre przyprawy, kiszonki, soki warzywne i owoce niskocukrowe takie jak: jabłka, jagody, grejpfrut, cytrynę. Ten etap obejmuje głównie spożycie surowych warzyw (można go uznać za krótką dietę zwaną frutiarianizmem), ale dieta dopuszcza także krótko gotowane zupy i mieszanki warzywne. Jednak podstawa diety to surowe warzywa. 
3. Część trzecia to wyjście z diety. 
4. Część czwarta to powrót do diety i utrzymanie aktywności (Dąbrowska, 2019).

Jak widzicie rozpoczęcie tej diety "z marszu" dla zabawy lub spadku wagi jako ostatni ratunek to bardzo zły pomysł. Wymaga rzetelnego przygotowania i dużej wiedzy na temat poszczególnych etapów. Nie wystarczy "po prostu jeść tylko warzywa". Zgodnie z opinią dr Dąbrowskiej dieta ta może trwać od kilkunastu dni do kilku tygodni w zależności od oceny lekarskiej i stanu zdrowia (jeśli chcecie spróbować koniecznie zasięgnijcie opinii lekarza i wykonajcie badania, absolutnie nie podejmujcie prób długotrwałego stosowania diety warzywno-owocowej bez oceny stanu zdrowia!!!).

Kiedy najlepiej zastosować dietę Dąbrowskiej?
Wtedy, gdy mamy opinię lekarską. Oczywiście stan zdrowia nie musi być idealny - w końcu owa dieta ma "leczyć". Jednak bez badań i rzetelnej oceny lekarza i/lub dietetyka się nie obejdzie. Dietę zastosujcie tylko wtedy - oraz gdy macie wiedzę jak ją przeprowadzić lub/i opiekę dietetyka.

Najlepszy czas na diety warzywno-owocowe - dlaczego wręcz głupotą jest prowadzić taką dietę zimą?
Użyłam ostrych słów.... Jednak jeśli już wiecie, że lekarz wyraża zgodę oraz przygotowaliście się merytorycznie i wiecie jak przeprowadzić poszczególne etapy - zastanówcie się jaką mamy porę roku. Dlaczego? To proste! Przecież chcemy żyć jak najbardziej w zgodzie z naturą oraz korzystać z jak najlepszych produktów żywnościowych. Post warzywno-owocowy w okresie zimowym, gdy brak świeżych warzyw (a przecież większość warzyw na tej diecie powinieneś spożywać właśnie w takiej formie) to niezbyt mądry pomysł. Importowane warzywa? Opryskane tak, aby jak najdłużej zachowały świeżość? Cóż w wizji programu dr Dąbrowskiej brak miejsca na pestycydy i silne środki chemiczne w składzie posiłków. 

Najlepszy (a w moim odczuciu jedyny) okres na spróbowanie krótkiego okresu weganizmu lub diety warzywno-owocowej to okres wiosenno-letni, gdy pojawiają się setki nowalijek na straganach prosto od rolników. Jeśli chcecie podejść do programu warzywno-owocowego - TO TYLKO WTEDY.

Wady diety Dąbrowskiej
Efekt jojo. Dopada każdego, kto nie stosuje programu prawidłowo, wybiera zły okres czasu (dieta zimą?!) lub zwyczajnie oszukuje i próbuje łączyć warzywa z kawą, alkoholem, słodyczami i innymi produktami, z którymi nie może się rozstać. U niektórych pojawiają się również problemy z tolerancją diety: bóle brzucha, wzdęcia. Histamina - to kolejny problem związany z tak dużą ilością warzyw i owoców. Jeśli masz objawy histaminowe już przed dietą - raczej jej nie stosuj. Problemy z jelitami także mogą być przeciwwskazaniem do diety. Jednak pamiętaj - dieta ta nie jest przebadana na dużej grupie osób w badaniach klinicznych, więc - KAŻDE schorzenie będzie wątpliwością wobec stosowania tej diety i wymaga opinii lekarza.

Ostrzeżenie
Absolutnie nie stosuj tej diety co chwilę - wciąż próbując i próbując do niej podejść. Doprowadzisz do niedoborów i niedożywienia organizmu. Zaczną wypadać Ci włosy i łamać paznokcie. Osiągniesz efekt przeciwny niż zaleca dieta Dąbrowskiej. Podobna zasada dotyczy postów. Gdy planujesz dłuższy post na wodzie - nie przerywaj go co chwilę podjadając. Albo pościsz albo odpuść. Tutaj niestety nie ma miejsca na półśrodki. 

Podsumowanie: Dieta Dąbrowskiej to ciekawy program leczniczy, który stosowany w okresie pełnym świeżych warzyw - wydaje się być obiecującą, okresową, terapeutyczną dietą w ujęciu dietetyki. Jednak wymaga merytorycznej wiedzy, badań i opinii lekarza przed zastosowaniem diety ze względu na fakt, iż brak rzetelnych i długoterminowych badań klinicznych z udziałem dużej liczby osób na diecie warzywno-owocowej. Jeśli mimo zgody lekarza nie jesteś pewny czy dasz radę odrzucić zarówno używki jak kawa oraz desery, mięso i ulubione produkty - nie stosuj tej diety. Zainteresuj się okresowymi postami. I nie słuchaj koleżanek, które mówią Ci - schudłam 20kg - Ty też na pewno schudniesz! Nie zdajesz sobie sprawy z tego, jakie konsekwencje mogą mieć Twoje wybory żywieniowe.


Literatura:
  • Henning, S.M., Yang, J., Shao, P. et al. Health benefit of vegetable/fruit juice-based diet: Role of microbiome. Sci Rep 7, 2167 (2017). https://doi.org/10.1038/s41598-017-02200-6
  • Krystyna Stankiewicz, Łucja Szczęśniak, Tadeusz Rychlewski, Wiesław Romanowski, Oddziaływanie zwiększonej aktywności ruchowej i diety warzywno-owocowej na profil lipidowy i lipoproteiny krwi u osób otyłych,Borgis - Nowa Medycyna 12/2000
  • Maria Dymkowska-Malesa, Ewelina Swora-Cwynar, Jacek Karczewski, Małgorzata Grzymisławska, Emilia Marcinkowska, Marian Grzymisławski, Badania wstępne nad wpływem niskoenergetycznej diety warzywno-owocowej na redukcję masy ciała osób po czterdziestym roku życia, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2017;8(2):71-79
  • Ewa Dąbrowska, DIETA WARZYWNO-OWOCOWA W LECZENIU NIEPŁODNOŚCI, Acta Salutem Scientiae” nr 1/2019, s. 7-19

Miłej lektury!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

W sklepie FoodForce czeka na Ciebie kod na 12% na hasło: reva12

Komentarze

  1. Stosowałam tę dietę kilka razy jakieś 15 lat temu. Tylko po pierwszej (6 tyg.) czułam się jak nowo narodzona. Każda kolejna była męczeniem organizmu (pewnie z powodów, o których wspomniała Pani - niewłaściwie stosowana) i nie przynosiła pożądanych efektów, dla jakich ją stosowałam (nie walczyłam z nadwagą a chorobami autoimmuno). Ogólnie,z racji problemów hormonalnych, ciężko jest obejść się bez tłuszczu i choć odrobiny białka. Organizm tego potrzebuje. A potem pragnienie energetycznego jedzenia jest potężne. Naprawdę, potrzeba silnej woli i samodyscypliny, aby nie popłynąć. Dziękuję za ten artykuł. Podpisuję się pod nim jako eks-praktykantka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wartościowy komentarz, dziękuję! Mam nadzieję, że czytelnicy zerkną:)

      Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka :)

      Usuń
    2. Też mam takie same doświadczenia z tą dietą. Pierwsza próba , było świetnie , kolejne to porażka

      Usuń
  2. Ja również byłam na "Dąbrowskiej" już kilka razy. Staram się oczyszczać w ten sposób co najmniej raz lub 2x w roku i zawsze jadę pełne 42 dni. Tzn nie narzucam sobie, po prostu daję sobie tyle czasu ile wytrzymam. Faktycznie nie jest lekko. Przede wszystkim dużo się "w garach siedzi", bo dość często się też je. Na samym poście czułam się dobrze. Nie miałam problemów z wypadaniem włosów czy innych, ale podejrzewam, że duże znaczenie ma z jakiej diety przestawiasz się na "Dąbrowską".
    Ja od dawna staram się w miarę zdrowo odżywiać, więc za pierwszym razem nie miałam żadnych objawów "odstawiennych", o których zresztą uprzedza dr Dąbrowska. Natomiast za drugim razem, kiedy trochę sobie wcześniej folgowałam z jedzeniem, nie było już tak miło. Generalnie 2gi i 3gi dzień ból głowy i w zasadzie tyle.
    Wydaje mi się, że prawdopodobnie pozbyłam się astmy dzięki Dąbrowskiej. Tzn od pierwszego "postu" minęło już ponad 3 lata i od tamtego czasu nie miałam żadnego ataku. No i w końcu lipidogram mam w normie:)
    Ani razu nie prowadziłam konsultacji przed i nie widziałam takiej potrzeby, gdyż jak wspomniałam staram się dbać o siebie i mam całkiem niemałą wiedzę w zakresie dietetyki. Mogę natomiast pochwalić się, iż 2 tyg po skończeniu diety miałam robione bardzo szczegółowe badania lekarskie i wyszły świetne, więc jeżeli ktoś uważa, że dieta ta jest niezdrowa muszę się nie zgodzić. Poza tym tak się składa, że co najmniej raz na pół roku jestem dość szczegółowo badana i za każdym razem po "Dąbrowskiej" nie ma zastrzeżeń. No ale to nie jest dieta dla każdego. Jest bardzo duża lista wykluczeń do stosowania tej diety. Ale żeby nie było nie jestem osobą w 100% zdrową, być może taki mam organizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie dieta a post na chwilę, a że nie dla każdego to jak wszystko, każdy człowiek jest inny

      Usuń
    2. Post to tylko część całego programu i sama autorka nazywa całość programu dietą, a postem jedynie główną część;) Zawsze piszę z rzetelnych źródeł i nie wymyślam sobie nazw:) W razie czego można zerknąć na stronę dr Dąbrowskiej i zweryfikować samemu ;)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Nie jestem zwolennikiem tej diety ale wszyscy boją się niedoborów ale nikt nie zauważa jakie spustoszenie sieje dzisiaj na świecie dieta oparta na fastfoodach i coli zero.Wtedy dopiero zaczynają sie niedobory.Ludzie piją litry coli a boją się wypić szklanki soku bo przecież może zaszkodzić.Nikt jakoś nie robi badań przed takimi"dietami"fastfood i nie boi się niedoborów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że po tylu postach, wpisach, artykułach - moi czytelnicy są na tyle inteligentni by wiedzieć, że od fast food i innego przetworzonego jedzenia trzymamy się z daleka. A skoro trzymamy się z daleka nie będę mówić o robieniu badań przed "dietą", której nawet nie biorę pod uwagę jako jakiekolwiek zalecenie dietetyczne:) Mam nadzieję, że wszyscy którzy zaglądają na mój blog są na tyle mądrzy, żeby nawet nie brać pod uwagę bycia na takiej "diecie" - w przeciwieństwie do krótkotrwałej diety Dąbrowskiej, która jest nawet ok - w warunkach jak opisałam wyżej.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Prześlij komentarz

Polecane posty

instagram @keto__reva