Polecany post

Gęstość odżywcza czy oszustwa na diecie? Sprawdź dlaczego warto dbać o kompozycję posiłków!

Wchodzimy na wyższy poziom żywienia w poniedziałek? TAK!  Dziś na blogu wpis o tym dlaczego tak często polecam Wam zasadę 5:2 - 5 dni czyste...

Bądź na bieżąco! Obserwuj nowości przez mail

Możesz zrobić pyszne zakupy z rabatem 12% na hasło: reva12

niedziela, 28 marca 2021

FAKTY I MITY o diecie ketogennej część 1

Czy bez cukru można żyć? Czy ketoza leczy każdy nowotwór? Czy stres wyrzuca z ketozy? Czy olej MCT i sól BHB odchudzają? Czy ciała ketonowe są niezbędne do odchudzania? Czy od ketozy dostaniesz miażdżycy? Nazbierałam tego sporo w ostatnich pytaniach do czytelników! Te i inne mity lub fakty dziś na blogu! Sprawdźcie :) Jeśli wpis się spodoba - powstanie cała seria. Dajcie znać!

No to lecimy. Krótko i na temat!:) 
  • Czy ketoza magicznie leczy każdy typ nowotworu?
Niestety nie. Byłoby zbyt pięknie... Prawda jest taka, że sama dietoterapia w formie diety ketogennej jest stosowana w niewielu typach nowotworów. Głównie w leczeniu glejaka i białaczki. Więcej o tym znajdziecie w popularnych bazach danych medycznych np. PubMed pod hasłem: "clinical trials ketogenic diet". Szukajcie badań z udziałem ludzi i bez farmakologii. 
  • Czy bez cukru można żyć?
Można, ponieważ nasze organizmy potrafią produkować cukier (np. w szlaku glukoneogenezy z substratów, które nie są cukrami), aby zaspokoić potrzeby energetyczne tych typów komórek, które nie umieją żyć bez cukru (np. erytrocytów). Wielokrotnie pisałam o tym na blogu wraz z podaną literaturą jeśli szukacie rzetelnych informacji. Informacje o tym znajdziecie w źródłach naukowych np. książce dla studentów nauk biologicznych/medycznych "Biochemia" - Luberta Stryera.
  • Czy ketoza odchudza wszystko i wszystkich, a ciała ketonowe są niezbędne do odchudzania?
Cóż smutna prawda jest taka, że ketoza to nie magiczny stan do odchudzania wbrew temu, co usłyszycie od wielu producentów/dietetyków "magicznych keto programów odchudzających". Na dziś dzień - nie potwierdzono ŻADNYCH magicznych mechanizmów, które mogłyby odpowiadać za szybszą utratę masy ciała w porównaniu do innych diet generujących deficyt kaloryczny. Istnieją jedynie hipotezy. Jeśli nie wierzycie - proszę Was sprawdźcie sami. Zróbcie przegląd badań naukowych, znajdziecie jedynie same hipotezy - dokładnie jak ja.  W wielu badaniach porównujących dietę zbilansowaną z dietą ketogenną w wydaniu długotrwałym spadek masy ciała jest podobny w obu przypadkach.

Pamiętajmy o tym, że na początku diety tracimy sporą ilość wody i około 0,5kg zapasowego glikogenu z wątroby i mięśni. To nie jest tkanka tłuszczowa i pamiętajmy o tym - podchodząc do odchudzania z głową (choć niektórych motywuje każdy spadek byleby waga była mniejsza - dość kiepskie podejście w wydaniu długoterminowym, choć motywujące "psychicznie" na początku).

Rzetelna prawda: aby chudnąć generuj deficyt kalorii i zadbaj o zdrowie (ureguluj pracę hormonów szczególnie!). 
  • Czy olej MCT i sól BHB to najlepsze suplementy na odchudzanie?
ŻADEN suplement BHB i MCT nie ma właściwości odchudzających i nie nabierajmy się na takie chwyty marketingowe - ponieważ nie potwierdzono żadnych mechanizmów odchudzających samej ketozy - to suplementy "keto" nie mają takich właściwości (patrz punkt wyżej).

Rzetelna prawda: MCT/BHB wspierają wywołanie krótkotrwałej ketozy u osób nawet na "węglach", wspierają ketozę u osób na diecie ketogennej, wspierają ketonemię - ale nie proces odchudzania.
  • Czy stres wyrzuca z ketozy?
Tak, wspominałam o tym w ostatnim wpisie. Niestety stres powoduje wyrzut szeregu substancji, w tym kortyzolu, hormonu stresu, który ma właściwości hiperglikemizujące czyli podnosi poziom cukru. Dodatkowo wspiera wyrzut insuliny, nasila glukoneogenezę (produkcję cukru) i wiele innych - efektów przeciwstawnych produkcji ketonów. Sprawdź mój wpis o kawie! Tutaj [KLIK].
  • Czy wystarczy jeść boczek i smalec?
Nie, jeśli chcielibyście tak prowadzić dietę - odradzam. 
  • Czy ketoza to tylko karkówka, smalec i tona masła?
Mam nadzieję, że cały mój blog udowadnia Wam, że NIE :)
  • Czy od diety ketogennej dostaniemy miażdżycy?
Dostaniemy jeśli nie dbamy o to co leży na talerzu, a ryzyko jest takie same jak na każdej innej diecie. Jeśli prowadzimy dietę bezrozumnie grozi nam wiele chorób. Przeczytajcie mój wpis o gęstość odżywczej, a dowiecie się jak warto prowadzić dietę [KLIK]. Jeśli jecie kilogram warzyw dziennie, stosujecie delikatną obróbkę termiczną, bazujecie na naturalnym jedzeniu (rybach, jajach, mięsie, bez gotowców) i dbacie o różnorodność - nie tylko smalec, ale także tłoczone na zimno: oliwa, oleje z pestek dyni, winogron wiesiołka, awokado, ostropestu itp -- nie grozi Wam miażdżyca ani żadna inna choroba (mówiąc nie grozi mam na myśli dietę, nie oceniam środowiska, Waszego stylu życia itp). Wrecz przeciwnie, Wasze parametry miażdżycowe powinny się poprawić!!! Parówki, boczek, gotowce, kremy, torcik z pieczonych migdałów, chleb z majonezu i masła orzechowego - nie tędy droga i nie liczmy na zdrowie przy takiej diecie. 

Rzetelna prawda: dobra i różnorodna dieta na bazie naturalnych produktów oraz życie w zgodzie z naturą i rytmem dobowym, a także aktywność fizyczna zapewni nam zdrowie.
  • Czy dieta ketogenna jest zła dla tarczycy, bo tarczyca potrzebuje węglowodanów?
Ten temat wyjaśniłam rzetelnie w osobnym artykule. Na dziś dzień nie ma żadnych związków w temacie eliminacji węglowodanów u osoby zdrowej powiązanej wywołaniem chorób tarczycy. W przypadku osób chorych - polecam zadbać o opinię specjalisty przed zastosowaniem diety. Sprawdźcie cały artykuł tutaj [KLIK]. 

PODSUMOWANIE: To nie wszystkie fakty i mity! Będę publikować co jakiś czas takie wpisy. Dajcie znać co myślicie! Jeśli się spodoba - powstanie cała seria :)

Miłej lektury!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

W sklepie FoodForce czeka na Ciebie kod na 12% na hasło: reva12

6 komentarzy:

  1. Co do nowotworów: sama ketoza nie wystarczy ale ketoza i blokada przyswajania glutaminy wg Seyfried'a działa cuda; napisał o tym książkę; ma kilka opublikowanych prac na ten temat m.in. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3941741/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak Pan słusznie napisał "SAMA KETOZA NIE WYSTARCZY" tak jak można wywnioskować z mojego wpisu :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Co do odchudzania na ketozie: polecam badanie wskazane przez prof. Bikman'a (https://twitter.com/benbikmanphd/status/1063048078712815616) - ketoza sprawia, że mitochondria palą do 200kcal dziennie więcej wytwarzając ciepło (ewidentna adaptacja do zimy) także przy "darmowo" spalonych 200kcal dziennie z pewnością jest łatwiej schudnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknęłam, zapoznałam się i mam wiele wątpliwości :)

      Po pierwsze badanie dotyczy diet z silnym deficytem - minus 40% zapotrzebowania (jedli około 60% całkowitego zapotrzebowania), co już samo z siebie nasuwa wniosek ---na pewno będą silne spadki wagi i ciężko będzie ocenić, że efekty nie są związane z deficytem a nie dietą. Jeśli badać pobór energii rzetelniej byłoby nie generować deficytu i zbadać pobór energii tylko z 1 zmienną w badaniu - w tym przypadku zmienną byłaby dieta lowcarb z odniesieniem do highcarb. Wprowadzając ostry deficyt autor wprowadził dodatkową zmienną utrudniającą ocenę badania.

      Po drugie badania obejmowały: "wydatek energetyczny, pomiar aktywności fizycznej i pomiar hormonów". I najwyższe różnice wydatków obserwowano u osób u których na początku poziomy insuliny były najwyższe, a jak wiadomo każda dieta o niskim ładunku glikemicznym i z redukcją węglowodanów normuje fajnie insulinę....Ale powiedzieć, że ketoza odchudza bo normuje insulinę u osób z podwyższonym poziomem to mocne nadużycie, bo poziom insuliny poprawia mnóstwo czynników :)

      A no i nawet jeśli faktycznie jest taki efekt większego poboru energii (nie neguję absolutnie, że nie ma większego poboru energii na keto choć badania są sprzeczne, a jestem w temacie od 5 lat) to w podlinkowanym badaniu stoi jak byk: cytuję z pol:

      "Nie było różnicy między grupami diet pod względem utraty masy ciała od utraty masy ciała do momentu rozpoczęcia badania...."
      "Średnio masa ciała zmieniła się o ....bez znaczącej różnicy w zależności od grupy dietetycznej ani w analizie....". itp

      Szkoda, że nie ma pomiarów różnic utraty masy tłuszczowej i beztłuszczowej. Takie pomiary są w innych badaniach klinicznych i większych różnic nie ma w zależności od diet (oczywiście poza dużą większą utratą wody i glikogenu na keto - efekt zaliczany do masy beztłuszczowej - o czym wspomniałam w swoim wpisie). Owszem na keto zazwyczaj spadek jest duży - ale ogólnej masy ciała :)

      I dalej na końcu znajdziemy sugerowany wniosek "gdyby utrzymano różnicę w efekcie poboru energii byłaby różnica w utracie masy ciała...".
      No ale to tylko SUGEROWANY wniosek. Autor sam podaje: "WYDAJE SIĘ, że dieta ma związek z poborem energii, a dieta o niskim ładunku może wspomóc utratę masy ciała...". To wciąż tylko hipoteza. A nie potwierdzony efekt czyli dokładnie tak jak napisałam "są hipotezy, potwierdzenia brak".

      Stąd pozwoli Pan, że na dziś dzień - zostawię swój wpis nieruszony:)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Aż głupio się przyznać ale nie czytałem tego zlinkowanego badania :| Postaram się nie popełnić więcej tego błędu. Człowiek nie sprawdza swojego guru a powinien sprawdzać wszystko :) Powiem szczerze, że nie rozumiem sposobu w jaki ustalili wydatek energetyczny ale nie wygląda to zbyt precyzyjnie (wyobrażałem sobie testy wydechowe O2/CO2).
      Bikman bazuje swoje wnioski o własne badania na myszach (https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29170160/) gdzie zaobserwował zależność brązowienia/wybielania tłuszczu od poziomów insuliny. Ketoza jest naturalna w zimie i taka adaptacja wydaje się oczywista. Trzeba czekać na lepsze badania na ludziach :)

      Usuń
  3. Zgłaszam potrzebę, chęć i pragnienie czytania Pani kolejnych z tej serii artykułów. Wiele uczą, uspokajają, kiedy trzeba wyprowadzają z błędnego myślenia, z mitomanii, która tak szybko rozprzestrzenia się kanałami internetu.
    Osobiście bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bądź na bieżąco! Obserwuj przez mail

Print