Naleśniki na mleku kokosowym (wersja nr 2)

Kocham naleśniki! A Wy? :) Na moim blogu znajdziecie wiele wersji: na mleku kokosowym, bez mąki, zielone, białkowe... Dziś druga wersja naleśników na mleku kokosowym, a właściwie racuchów z mlekiem, bo to ten przepis był bazą :)

Przepis na 4 duże sztuki (lub 10 malutkich) (ze zmodyfikowanego przepisu na racuchy z postu tutaj [klik]):
  • 3 jaja
  • 30 g mąki kokosowej
  • 30 g rozpuszczonego, ostudzonego oleju kokosowego (lub masła)
  • 100 ml mleka kokosowego (lub innego, płynnego z kartonu lub domowego)
  • spora szczypta proszku do pieczenia lub sody
  • olej kokosowy do smażenia (mi wystarczyło 10 g i tyle jest wliczone do makroskładników)
  • opcjonalnie: ziarenka z laski wanilii/kilka kropel aromatu waniliowego, kardamon, cynamon lub inne przyprawy
  • opcjonalnie: erytrol/ksylitol/stewia
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać tak, aby nie powstały grudki. Odstawić na 1-2 minuty, żeby ciasto nieco zgęstniało (powinna być konsystencja jogurtu). W tym czasie rozgrzać patelnię do naleśników. Smażyć na dość dużym ogniu z obu stron przez dokładne rozlanie masy po całej patelni i delikatne przewracanie.
Można też smażyć na małym ogniu pod przykryciem z tylko jednej strony. Obie wersje wyjdą są pyszne :) Drugą wersję naleśników na mleku kokosowym znajdziecie tutaj [klik].
Naleśniki w wersji mini również są świetne! Są przepyszne zwinięte ze słodzidłem i podane z truskawkami jak w dzieciństwie :)
Makro (pół porcji z przepisu na mleku kokosowym): około 356 kcal
B: 13,7
T: 31
W: 4,1*

*Wartości na blogu zawsze podane są w gramach. 

Smacznego!

****************************************************************
Udostępniajcie jeśli macie ochotę! :)

Bardzo proszę o uszanowanie mojego autorstwa do zdjęć i przepisów :)
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 78. 1.

13 komentarzy:

  1. Najlepsze naleśniki na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem keto (jeszcze). Twój blog naprawdę robi robotę nie tylko dla osób na keto, oby tak dalej! Osobiście bardzo nie lubię się z pszenicą i nabiałem, a naleśniki to główne danie mojego dzieciństwa. Ten przepis odkryłam dzisiaj, to nie może być przypadek ;) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Zdaję sobie sprawę z tego, że spora część osób, która tutaj i na stronę czy Instagrama zagląda to tak naprawdę Ci, którzy po prostu jedzą zdrowo a nie lowcarb, ale chorują na różne alergie i nietolerancje pokarmowe. Fajnie, że mogę ułatwić życie przepisami :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Najlepszy keto blog na świecie!! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie dodaje do masy oleju kokosowego i też wychodzą wolę za to zjeść garść orzechow��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nim są bardziej miękkie i wilgotne, ale co kto lubi :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Pani Sabino, trafiłam tu do Pani dopiero kilka dni temu i od tej pory cały czas buszuję po przepisach, które są rewelacyjne :) Już samo odstawienie zwykłego pieczywa i zwiększenie ilości tłuszczu spowodowało moje lepsze samopoczucie. Nabrałam ochoty na dalsze zmiany. Czy sądzi Pani, że starsze osoby nie zażywające żadnych leków (przedział 50-60) mogą przejść na keto i mogłoby to zadziałać pozytywnie na zdrowie? Wszyscy unikają odpowiedzi na to pytanie, jakby keto było zarezerwowane wyłącznie dla młodych :( Pozdrawiam! Milena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Keto nie jest zarezerwowane jedynie dla młodych. Jest coraz więcej osób po 50, a nawet sportowców po 50 na keto :) A jeśli nawet nie keto, bo okaże się "za trudne" i będzie ciągnęło do węglowodanów to zawsze można spróbować low carb, które też jest super :)

      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź, czyli jednak jest szansa, super! Będę czytać Pani blog i się uczyć. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Print